/> W Puszczy: Rozdział 3

Nutki :)

wtorek, 15 lipca 2014

Rozdział 3

Ten rozdział dedykuje Juli za pierwszą opinie!
- Wstawaj! Królowa chce coś ogłosić! Może wkońcu wyjawi dlacze ten człowiek tyle tam siedział! Toć się rusz wkońcu!
- O 3.30? Od kiedy zebrania są o 3.30? Ja chce spać o 3.30!
- Ej to je jest wybór królowej a ja nie kwestionuje wyborów Królowej!
- A ja chyba zaczne je kwestionować. Ale potem. Wiesz czemu? Bo mi się nie chce kwestionować wyborów królowej ani słuchać jej przemów o 3.30!
- Oj wstawaj bo się spóźnisz! O 5.00 na Placu Głównym! Tylko się nie spóźnij!- Krzykną Kain będąc już na schodach.
- To jest chore... bardzo chore... o 3.30... - mrucze pod nosem po wyjściu brata. Minął już miesiąc od czasu pojawienia się człowieka na zamku, nikt nic nadal nie wiedział, a ciekawoś wszystkich zrzerała ale żeby o 5.00?! To jest straszne ala coż na to moge poradzić. Ubieram prostą jasno-zieloną tunike postrzępioną na końcach, ciemno-brązowe spodnie i jasno-brązowe sandałki, a włosy zaplatam w warkocz i na końcu wiąrze zieloną wstążke. Gotowa schodze na dół na proste śniadanie składające się z miski bakali polanych sokiem pomarańczowym. Po nim ide prosto na plac główny na Plac Główny - teren przed domem Królowej na którym odbywają się wszelkie zebrania, święta, uczty i wybory nowej królowej. Z daleka widze moją przyjaciółke Gini i krzycze do niej
- Hejka Gini!
- O hej Aira! - odpowiada podchodząc do mnie.- Jak myślisz? Co królowa chce nam ogłosić?
- Nie mam pojęcia.
- Ja w sumie też. Niemoge się doczekać, aż w końcu to wyjaśni!
- Spokojnie przecież właśnie po to nas zwołała prawda?
- No prawda, prawda, ale to nie zmienia faktu że jestem bardzo ciekawa tego co nam powie.
- Myślisz że ja nie? Czekam na to cały czas!
Wkońcu stajemy razem w tłumie. Jest 4.10, a Plac już jest pełen zaciekawionych elfów. Widać wyczekiwanie na wszystkich twarzach i czuć napięcie w powietrzu. Wszyscy czekają na wyjaśnienie tej dziwnej sytuacji. Chyba pierwszy raz w historii my, elfy nie cierpliwimy się. Zawsze wszyscy twierdzili że królowa zrobi wszystko kiedy będie uwarzać to za słuszne. Każda królowa. Teraz gdy o równej 5.00 wchodzi na podwyszenie z korzeni drzew tak długo wyczekiwana królowa wraz z owym człowiekiem napięcue sięga zenitu. Teraz kiedy moge temu człowiekowi dokładnie się przyjrzeć stwierdzam że jest bardzo przystojny. Nieznam się na ludziach dlatego nie potrafie określić jego wieku. Wiem tylko że ludzie nie żyją wiecznie. A on jest wysoki, ma krótkie, potargane włosy kolory kory drzewa, takie same radosne i głębokie oczy, opaloną na jasny brąz cere i olśniewający nieśmiały uśmiech błąkający się obecnie na jego ustach. Idąca przednim Królowa ma ognisto-czerwone włosy- symbol władzy, zielone oczy i powarzną twarz. Króluje od 50 lat. Poprzednia królowa rządziła 500 lat i zrezygnowała, ponieważ stwierdziła że Puszczy przyda się świeża krew. Obecna królowa jest bardzo mądrą i sprawiedzliwą osobą i choć zwykle wydaje się poważna i surowa to na wszelkich ucztach czy świętach jest bardzo wesoła. Lecz nie teraz, bo właśnie swym donośnym głosem zaczeła tak długo wyczekiwaną przemowe podczas której zostaną rozwiane wszystkie wątpliwości nagromadzone przez cały miesiąc przez wszystkich tu obecnych. Napięcie jest przytłaczające i wręcz namacalne.
-Witajcie! . . .

3 komentarze:

  1. o jak miło ♡ rozdzial fajny, ale cos mi sie wydaj ze pisze sie *poważny... xd ale to tak tylko xd

    OdpowiedzUsuń
  2. *Uważać bo uwaga

    OdpowiedzUsuń